nieszyciowo

Wiosna w sercu – igły na kobiercu

Zacznę wiosną :)) Mamy w tej chwili półmetek głosowania na szyciowy blog roku, można nadal klikać na swoje ulubione i nadal można na fanepage’u Łucznika zostawiać uzasadnienia własnych wyborów. Przypominam, że 3 najciekawsze uzasadnienia, zostaną nagrodzone maszynami do szycia, więc warto spróbować, a co
Czytaj dalej

Mały głód – wielki bohater

Babeczki od Alex zrobiły u mnie w domu rewolucję i nastała mania szydełkowania. Zapowiadałam, że starsza koniecznie teraz chce robić na szydełku i stało się… w piątek drążyła, drążyła, aż wydrążyła… skapitulowałam. Jako, że nigdy wcześniej szydełka w palcach nie trzymała, to pokazałam jej jak się robi
Czytaj dalej

Komin na gwiazdkę dla małej Gwiazdki

Intensywna, w swoim komentarzu zaniepokoiła się (mam nadzieję, iż pozytywnie), jakobym załapała potężne uzależnienie od drutów i muszę się przyznać, że faktycznie… coś tam się gotuje, coś tam się na wiadomości zerknie, to druty same włażą w ręce i dzieje się. Ten skrzący się kłębuszek, który można było
Czytaj dalej

Nowy dom dla Kornelii

Kochani, było naprawdę ciężko wybrać i możecie mi wierzyć, że teraz wcale łatwiej nie jest mi pisać. Myślałam, że podejdę do tego na chłodno i bez emocji…. o ja naiwna!! Nie chciałabym w przyszłości dokonywać tego typu wyborów. Zdecydowanie łatwiej wyłaniać zwycięzcę w drodze losowania. Po prostu ktoś ma to
Czytaj dalej

Udziergi i inne rozliczenia

Ostatnio (a nawet już jakieś dwa tygodnie temu skończone) wieczorami robiłam kominy dla córek. Jeden powstał oponkowy, zainspirowany otulaczem Intensywnej. Nie wiem skąd ja miałam 5 motków granatowej (nielubiany kolor) włóczki z akrylu (nielubiana struktura), ale skoro leżała, to trzeba było jej się pozbyć w jakiś
Czytaj dalej