Burda

Burda 1/2014 – pierwsze zadanie wykonane

Na swoim FB wspominałam, że obszywam wąskie metry bawełny lamówką, ale nie wiedzieliście co ma z tego powstać. Nic nie mówiłam, żeby nie zapeszyć, bo coś takiego robiłam po raz pierwszy. No i powstała… kryza 🙂 A po co? Od lutego zaczęłam uczęszczać na warsztaty z fotografii w MDK, żeby troszeczkę ogarnąć się
Czytaj dalej

Obszywanie dekoltu dzianiną

Po ostatnim wpisie, w którym przekonywałam, że nie zawsze do dzianiny potrzebny jest overlock, zadano mi pytanie, jak wykończyć dekolt dzianiną, aby układał się ładnie przy szyi, tak jak w przypadku bluzki, którą również możecie oglądać w poprzednim poście. Ponieważ ten sam problem pojawił się podczas spotkań
Czytaj dalej

Weź dresówkę na stębnówkę

O samej bluzce dzisiaj będzie mało, bo i nie ma za bardzo czego pokazywać. Wykrój z powodzeniem maltretowany przez wiele blogerek i także przez nie zachwalany. Ja też wykrój pochwalę. Fason prosty, dosyć przyległy, niezwykle udany. Jako baza – cudo! Burda 9/2012 model 123a Wstawek nie trzeba kroić osobno,
Czytaj dalej

Dress, czy dres?

Któregoś dnia wizyta u teściowej skończyła się grzebaniem w szafach. Mamie mojego męża zdarzało się szyć w przeszłości, ale niezbyt wiele, stąd nie ma ona jakichś ogromnych zapasów tkanin (ku mojej rozpaczy), ale coś tam jej się przypomniało i podała mi mówiąc: „coś sobie z tego uszyjesz.” Matko…
Czytaj dalej

Sukienka z Burdy, tylko której?

Sukienka uszyta była jeszcze na początku października na życzenie nastoletniej Zuzi. Zuzia jest w wieku mojej starszej córki, czyli ma prawie 16 lat. Chciała sukienkę na wesele grzeczną, ale jednocześnie z jakimś pazurem. Pazura sobie wymyśliła w postaci wycięć po bokach 🙂 Sukienka jest wymyślona w całości przez
Czytaj dalej

Kurier niedzielny donosi

Kurier niedzielny donosi, że w nowym numerze „Szycie Krok po Kroku” jest wzmianka o Bezdomnej Szafie, no nic tylko się cieszyć 😀 Znajduję się w bardzo miłym towarzystwie: Kasi, która powinna być w Burdzie częściej, bo szyje takie ciuszki, że… mmmm, Bartka, który jest rodzynkiem w naszej
Czytaj dalej

Jedwabna bluzka z manekina

Kiedyś w szmatrixie upolowałam za parę groszy jedwabną bluzkę. Nie była sporych rozmiarów jak dla mnie, bo nie noszę rozmiaru S (a nawet M), ale nie była też całkiem mała i widziałam w niej jakiś potencjał, więc postanowiłam wziąć i przetestować tę materię tak i w szyciu, jak i w noszeniu podczas silnych upałów.
Czytaj dalej
  • 1
  • 2