Tito

Koty z Macondo

Nie od dzisiaj szyję koty, to wiecie, ale nie wiem, czy wszyscy zdążyli się zorientować, że koty które szyję, maluje dla mnie Maryś. Oczywiście wszystkie koty są najczarniejsze z czarnych! Poznaliście Żorżet, która dla mnie jest królową wszystkich kocic, ale zdążyło już do niej dołączyć stado małych kociąt z
Czytaj dalej

Julio Alberto Federico de Tito

Julio (czyt. Hulio) Alberto Federico de Tito, czyli po prostu nowego Tito chciałam Wam przedstawić 🙂 Tito – taki tyci kotecek 🙂 Kolejny czarny kocurek, po Żorżet, która jest u mnie na blogu prawie wszędzie (dla tych co nie wiedzą, to siedzi po lewej stronie na krzesełku) i Nocnej Furii. Kosmetyczka uszyta na
Czytaj dalej