Chwytacz rotacyjny, czy wahadłowy?

Chwytacz rotacyjny, czy chwytacz wahadłowy? Uchwyt niski, czy uchwyt wysoki stopki? Czy system Matic pasuje do Twojej maszyny? Zastanawiałaś się kiedykolwiek jak jest zbudowana maszyna do szycia oraz którą jej wersję posiadasz?

To już trzecia część cyklu ABC szycia.

Mam nadzieję, że pierwsze dwa wpisy (o igłach i o niciach) wniosły coś do Twojego szyciowego doświadczenia. Na razie skupiam się na maszynach i przyborach, bo uważam że bez takiej podstawowej wiedzy, nie powinno się nawet siadać do maszyny 😉 Oczywiście nie musisz wiedzieć wszystkiego na raz, ale na pewno pierwsze co powinnaś bezwzględnie przeczytać, to instrukcja obsługi swojej maszyny. Warto być bardziej świadomym, bo to w przyszłości oszczędzi Ci sporo stresu i niewiadomych.

W tym poście skupię się na rodzajach chwytaczy jakie mamy w maszynach oraz rodzaju mocowania stopek. Na pewno spotkałaś się ze stwierdzeniem, że mocowanie może być wysokie albo niskie oraz że chwytacze mogą być rotacyjne i wahadłowe. Nawet jak jesteś zupełnie zielona i myślisz, że i tak nie zrozumiesz, to Cię rozczaruję… po tym wpisie zrozumiesz, bo już jaśniej się nie da 🙂

Do czego służy chwytacz i jakie mamy rodzaje

Chwytacz służy do chwytania, to tak najprościej. Chwytacz łapie pętlę nici podawaną przez igłę i przeprowadza ją wokół szpuleczki z dolną nicią, dzięki czemu zawiązuje się ścieg. W zależności od tego jaki ruch wykonuje chwytacz, możemy mówić o chwytaczach wahadłowych i rotacyjnych, a w starszych maszynach o czółenkowym wiązaniu ściegu.

Jeżeli nie widziałaś wpisu o igłach, to warto tam zajrzeć i uzupełnić wiedzę. Informacja o podcięciu w igle, po przeczytaniu tego posta, nabierze nowego znaczenia.

Chwytacz wahadłowy

Chwytacz wahadłowy pracuje na zasadzie wahadła, czyli jak sama nazwa wskazuje… waha się. Waha się jak wahadło w zegarze, czyli wykonuje pół obrotu, a następnie się cofa, wykonuje znowu połowę obrotu, znowu się cofa… i tak bez przerwy, żeby nie powiedzieć w kółko. Powyższa animacja pięknie to obrazuje. Maszyny wyposażone w taki chwytacz potrafią bardziej hałasować i osobiście nie spotkałam się, aby były montowane w maszynach szybkobieżnych. Tak jak w przypadku chwytaczy rotacyjnych o poziomej osi obrotu, konstrukcja i wszystkie elementy takiego chwytacza są metalowe, a co za tym idzie, ogólnie są bardziej wytrzymałe i mniej kapryśne odnośnie wyboru szpuleczek.

Praca chwytacza wahadłowego

Praca chwytacza wahadłowego

Chwytacz rotacyjny

Chwytacz rotacyjny, czyli obrotowy, wirowy – nie robi nic innego jak pracuje ruchem obrotowym. Jak sama nazwa wskazuje, robi obrót, czyli kręci się w kółko i podczas szycia nie cofa się. Z reguły są cichsze i dzięki swojej konstrukcji mogą pracować bardzo szybko.

Te dzielimy jeszcze na takie o:

  1. pionowej osi obrotu
    Coraz częściej w maszynach domowych są montowane takie właśnie chwytacze. Przeważnie kosze na wkładaną od góry szpuleczkę są plastikowe, a więc delikatniejsze niż te metalowe. Bardzo łatwo jest im zrobić krzywdę źle skonstruowaną szpuleczką. Polecam wpis o niciach, w którym pokazuję różnicę w budowie szpuleczek. Mimo wszystko praca z takim chwytaczem jest bardzo przyjemna i dostęp do szpuleczki jest łatwiejszy, niż to ma miejsce przy wkładaniu szpuleczki do bębenka. Często otwór w płytce ściegowej jest przykryty przezroczystą zasuwką, dzięki czemu możemy kontrolować pozostałą ilość nici na szpuleczce
    Polecam kliknąć przycisk Subskrybuj w moim nowym kanale YouTube, ponieważ poprzedni, czyli Bezdomna Szafa będę powoli wygaszać.

  2. poziomej osi obrotu
    Częściej znajdują zastosowanie w maszynach przemysłowych. Szpuleczka umieszczana jest w bębenku, tak jak to ma miejsce w chwytaczu wahadłowym. Wszystko metalowe, konstrukcja bardzo wytrzymała i cicha podczas pracy.
Praca chwytacza rotacyjnego

Praca chwytacza rotacyjnego

Czółenkowe wiązanie ściegu

W najstarszych maszynach nie było chwytacza, który zabierałby nitkę i zapętlał wokół bębenka, to właśnie czółenko biegało pod płytką ściegową, w całości przechodząc przez pętlę. W pierwszym modelu maszyny Howe’a, czółenko wykonywało ruch prostoliniowy, jak krosnach tkackich, podobno bardzo hałasowało przy tym. Dopiero później udoskonalono ten mechanizm, pozwalając mu pracować po łuku (na filmie), co pozwoliło na cichszą i zarazem nieco szybszą pracę maszyny. Polecam zainteresowanym, niezwykle ciekawą książkę Ruth Brandon – „Singer i maszyna do szycia miłość, marzenia, kapitalizm”.

Czółenkowe wiązanie ściegu

Czółenkowe wiązanie ściegu

* * *

Specjalnie na potrzeby tego wpisu, nagrałam filmik pokazujący pracę chwytaczy w różnych maszynach łącznie z opisami, więc teraz jak nie będziesz wiedzieć, który rodzaj chwytacza ma zamontowany Twoja (czy czyjakolwiek) maszyna, to wystarczy że spojrzysz jaki ruch wykonuje podczas pracy – obraca się, czy waha? Przypomnij sobie wpis i mam nadzieję, że więcej nie będziesz mieć więcej wątpliwości.

Polecam kliknąć przycisk Subskrybuj w moim nowym kanale YouTube, ponieważ poprzedni, czyli Bezdomna Szafa, będę powoli wygaszać.

Stopki do maszyny i ich uchwyty, czyli wysokie mocowanie i niskie mocowanie

Teraz przejdźmy do stopek i rodzaju ich mocowania w maszynie. Jeżeli jesteś początkująca, to prawdopodobnie spotkałaś się z obcym dla Ciebie terminem – wysokie lub niskie mocowanie stopki. Mocowanie, to nic innego jak wysokość, na której przykręca się śrubą uchwyt stopki (luźny bądź na stałe ze stopką) do trzpienia podnośnika stopki. Jeżeli zdejmiesz stopkę i opuścisz dźwignię podnośnika, to przy niskim mocowaniu odległość do ząbków transportera będzie mniejsza (ok. 1,5cm), a przy wysokim mocowaniu odległość będzie większa (ok. 2,5cm). Tę odległość uzupełnia uchwyt stopki wysoki lub niski.

Uchwyty do stopek, o różnej wysokości mocowania.

Uchwyty do stopek, o różnej wysokości mocowania.

System montowania stopek

Sam system montowania stopek możemy jeszcze podzielić na kilka sposobów.

  • Stopki stałe – uchwyt stopki, jak i sama stopka są ze sobą nierozerwalnie połączone i aby wymienić taką stopkę, należy odkręcić śrubę trzymającą uchwyt i wymienić całość.
  • Stopki wymienne z wąskim systemem montowania – te jest już łatwiej wymienić, wystarczy że pociągniemy stopkę mocno w dół i założymy inną do tego samego uchwytu. Wymaga użycia nieco większej siły, ale nie trzeba odkręcać śruby, więc jest znacznie szybciej.
  • Stopki wymienne z systemem typu Matic – najwygodniejszy sposób montowania. Uchwyt stopki wyposażony jest w dźwignię lub guziczek, po naciśnięciu którego blokada stopki jest zwalniana i stopka odpada, a Ty możesz założyć kolejną. Nie trzeba używać żadnej siły, więc wymiana tych stopek jest dziecinnie prosta.

Jeżeli masz stopki stałe, albo z wąskim mocowaniem, a pragniesz korzystać z dobrodziejstwa Matic, może wystarczyć, że dokupisz uchwyt o odpowiedniej wysokości i sprawa będzie załatwiona. Polecam, jednak upewnić się najpierw u sprzedawcy.
UWAGA: jeżeli macie Singera – doczytajcie do końca wpisu, bo tutaj może kryć się paskudny haczyk.

Ot i cała filozofia, ale żeby Ci to bardziej zobrazować, przygotowałam zdjęcia z opisami. 

Rodzaje stopek oraz ich szczegółowy opis. Rodzaje uchwytów. Mocowanie wysokie oraz niskie mocowanie.

Rodzaje stopek oraz ich szczegółowy opis. Rodzaje uchwytów. Mocowanie wysokie oraz niskie mocowanie.

Rodzaje stopek maszynowych

Stopki mają jakieś tam swoje przeznaczenie i tutaj podam przykładowe, najczęściej spotykane. Do czego jednak Ty je wykorzystasz, to już tylko od Ciebie zależy. Zasada jest jedna -mają ułatwiać Ci szycie!
Może być tak, że jesteś posiadaczką tylko jednej, jedynej złotej stopki uniwersalnej zwaną nartami (Kasieńka, pozdrawiam) i śmigasz na niej jak Justyna Kowalczyk oraz Adam Małysz razem wzięci i po nic Ci ta cała reszta, to pomiń tę przydługą listę numerowaną 😉

  1. do wszywania wypustki. Inna nazwa wypustki, to biza lub kedra (to bardziej w kaletnictwie spotykan nazwa).
  2. do ściegów satynowych i ozdobnych oraz aplikacji
  3. do ściegu prostego
  4. do zamków zwykłych. Przy dobrej gimnastyce i niejakiej wprawie, również nadaje się do wszywania zamków krytych
  5. do zamków zwykłych wąska
  6. uniwersalna
  7. do ściegów ozdobnych. Przezroczysta stopka z prowadnikami ułatwia prowadzenie ściegów równolegle względem siebie
  8. do guzików
  9. do zamków krytych
  10. do zamków krytych z noskiem (wolę tę z noskiem)
  11. do ściegów overlockowych
  12. w instrukcji opisana jako stopka do obrabiania narożników
  13. do ściegów overlockowych – z kompletu Łucznika
  14. stopka krawędziowa
  15. stopka z centralnym prowadnikiem do stebnowania lub pikowania w szwie oraz do ściegu krytego
  16. do naszywania kordonka lub gumonici
  17. do naszywania cienkich sznureczków, robienia szczypanek.
  18. do obrębiania – z zestawu Łucznika
  19. do obrębiania – z zestawu Janome
  20. do ściegów satynowych
  21. uniwersalna 
  22. do ściegów satynowych oraz naszywania aplikacji
  23. wąska do zamków zwykłych
  24. do marszczeń
  25. do wszywania zamków krytych
  26. uniwersalna
  27. do ściegów satynowych i elastycznych oraz aplikacji
  28. do obszywania dziurek za pomocą zygzaka
  29. wąska do ściegu prostego. Łatwo się przy jej pomocy wszywa zwykłe suwaki.
  30. wąska do wszywania suwaków zwykłych

Skąd mam wiedzieć, czy stopki w sklepie internetowym
będą pasować do mojej maszyny?

Czy powyższa wiedza wystarczy Ci, aby na jej podstawie wiedzieć, czy stopka z jakiegoś sklepu internetowego będzie pasować do Twojej maszyny?

I tak, i nie.

Niestety, nie jest to takie oczywiste. Nie wystarczy wiedzieć, że mamy wysoki uchwyt z systemem montowania Matic, aby jednoznacznie określić, że taka i taka stopka na pewno jest dla Twojej maszyny idealna. Trzeba jeszcze znać maksymalną szerokość ściegu, a i to nie zawsze może okazać się wystarczającą informacją!

Przykładem niech będzie stopka overlockowa. System Matic się zgadza, stopka pasuje, a igła jednak nie uderza gdzie powinna. Obydwie maszyny mają maksymalną szerokość ściegu 7mm, tak Łucznik Helena jak i Janome MC7700 (w nowszych nawet 9mm, ale na szczęście tam mocowanie też jest jeszcze szersze, więc stopka po prostu nie pasuje).

Przy zakupie warto najpierw zapytać sprzedawcy, podając model maszyny. Jeżeli osoba w sklepie nie wie jakie do danej maszyny pasują stopki (kiepsko jak nie wie), albo maszyna jest „dzika” typu china-no-name (tutaj, to nawet święty może nie wiedzieć), podajmy:

  • jaki ma typ mocowania – niski, czy wysoki
  • jaka jest maksymalna szerokość ściegu (najszerszy zygzak Ci to powie).

To w większości przypadków powinno rozwiązać problem.

„W większości”, to dobre określenie, ponieważ istnieje jeszcze taki system mocowania jak ukośny. Ten rodzaj mocowania posiada chyba (?) tylko Singer. Nie wiem jak wiele maszyn wypuścili z takim systemem, ale ja akurat taką posiadam. Nawet jeżeli stopka na wysokość będzie teoretycznie pasować, to i tak nie bardzo da się szyć ze względu na skos i tutaj żadne zmiany uchwytów nie zdadzą egzaminu. Chyba, że istnieje skośny uchwyt z systemem Matic (?).

EDIT: Wychodzi na to, że istnieje i nie tylko Singer ma skośny uchwyt, ale Husqvarna również. Na tę informację zwróciła mi uwagę Ania. Dziękuję!

Singer 760 - mocowanie wysokie ukośne - założony uchwyt prosty wysoki i stopka uniwersalna z Janome

Singer 760 – mocowanie wysokie ukośne – założony uchwyt prosty wysoki i stopka uniwersalna z Janome. Tutaj widać, że otwór w stopce niezupełnie pokrywa się z otworem w płytce ściegowej.

Singer 760 - mocowanie wysokie ukośne - założona stopka do zamków krytych z uchwytem prostym

Singer 760 – mocowanie wysokie ukośne – założona stopka do zamków krytych z uchwytem prostym. Stopka nie przylega do płytki ściegowej, igła w złej pozycji w stosunku do otworu w stopce. Szycie nie będzie możliwe.

Podejrzewam, że nowe Singery mają już proste mocowanie… wysokie lub niskie, ale bez tego skosu, jednak nie jestem pewna. Jeżeli masz Singera z prostym mocowaniem, to daj koniecznie znać, czy faktycznie tak jest, bo akurat takiej maszyny w domu nie mam i ciężko mi sprawdzić na 100%.

Najlepiej więc kupować stopki do danego modelu maszyny lub takie, co do których mamy pewność, że pasują.

* * *

Jakie szpuleczki kupować, dowiesz się z tego wpisu.

* * *

Wszystkie teksty są pisane na bazie mojego własnego doświadczenia lub informacji zaczerpniętych z książek i przeze mnie sprawdzonych. Dokładam wszelkich starań, aby wpis był rzetelny i oferował Wam prawdziwą wiedzę, ale jestem tylko człowiekiem, więc istnieje ryzyko, że któreś informacje okażą się niepełne lub nie do końca jednoznaczne. Jeżeli zauważyłaś jakiś błąd w przekazie, to proszę nie krępuj się i napisz. Postaram się jak najszybciej to sprawdzić i ewentualnie wprowadzić poprawki. 
Jeżeli masz własne doświadczenia, które mogą coś wnieść do wpisu, to będzie nam wszystkim miło, jak się nimi podzielisz, wzbogacając jego treść dla kolejnych czytelników 🙂

* * *

Nad każdym postem z serii ABC pracuję dłużej, niż nad jakimkolwiek innym, w którym np. pokazuję uszytą dla siebie rzecz. Te posty są pisane wyłącznie z myślą o Was i dla Was. Za każdym razem staram się zawrzeć jak najwięcej informacji, opisanych prostym językiem i podanych w przystępnej dla każdego formie, więc bywa że tygodniami robię notatki, zdjęcia, czy filmy, aby o niczym nie zapomnieć.

To moja wiedza, którą się z Wami dzielę, więc odpowiedź zwrotna, czy to w formie komentarza, czy udostępnienia np. na Facebooku, jest dla mnie informacją, że te posty Wam się przydają i chcecie ich więcej. Pomijając wszystko, Wasze zaangażowanie jest dla mnie niezmiernie miłe i napędzające mnie do działania, więc nie dajcie się prosić 😉
Wiem, że platforma do zostawiania komentarzy może niektórych przerażać, ale warto się raz zarejestrować i pozostać na zawsze w kontakcie, a jeżeli jeszcze Cię nie przekonałam, to nie krępuj się zostawić po sobie ślad, pisząc do mnie o swoich odczuciach poprzez zakładkę „Kontakt”, to będzie naprawdę miłe 🙂

P.S.  – Filmy i zdjęcia zrobione są przeze mnie, natomiast animowane gify, pochodzą z zewnętrznych źródeł. Każdy gif jest podlinkowany i prowadzi do strony, na której go znalazłam.

Categories: ABC szycia
  • Ale potężna dawka wiedzy! Dzię-ku-je-my! 🙂
    Ostatnio na pchlim targu widziałam maszynę z chwytaczem czółenkowym. Pierwszy raz w życiu, wcześniej nie wiedziałam nawet, że takie coś istniało. Nie mogłam się jej nadziwić. To czółenko wyglądało jak jakiś pocisk 🙂 Gdyby była nieco mniejsza, to bym brała. Wbudowana była w szafkę dość pokaźnych rozmiarów, kosztowała 20 euro.

    • Pro-szę-bar-dzo! 🙂
      Czółenka to faktycznie takie pociski, ale ja z nimi od urodzenia jestem zbratana, bo właśnie na tej maszynie uczyłam się szyć, jeszcze z napędem nożnym 🙂 Mam ogromny sentyment, ale niestety już tak mam, że po prostu sama nie wiem co wolę bardziej… szycie, czy maszyny do szycia 😀

  • aleś się napracowała nad wpisem!!

    • To prawda, nie będę ukrywać, że tego typu wpisy powstają na raty. Są dosyć czasochłonne, więc nie ma opcji, żeby usiąść wieczorkiem i ot tak napisać co do głowy przyjdzie, ale czego się dla Was nie zrobi… 🙂
      Doceniam, że zostawiłaś ślad swojej obecności :*

  • Ileś tam informacji w temacie do tej pory miałam, ale pewne wątpliwości zostały… rozwiane dzisiaj dokładnie. Dziękuję 🙂

    • Starałam się to tak uporządkować, aby w niejednej głowie ogarnąć panujący w tej kwestii chaos. Jeżeli mi się to udało, to czuję się spełniona 😉

      • I prawidłowo 🙂 To całe metry dobrej roboty 🙂

  • Apozu

    Ulalala ale elaborat ;). Super! Fajny ten Twój pomysł z tymi podstawami teoretycznymi, bo jak się zaczyna szyć, to „połyka” się najpotrzebniejsze informacje i byle szyć a im dalej, to i nasze wymagania rosną i chce się lepiej a pytać hmm już nie wypada, bo przecież już się tyle szyje hihihi a teraz myk i u Żorżet wszystko razem ;). Pozdrawiam
    PS. Przycisk kliknięty 😉

    • No to ja się bardzo cieszę, że i takie wpisy się przydają. Szczerze, miałam wątpliwości, czy takie czysto techniczne sprawy kogoś interesują (oprócz mnie) 😀
      Jestem jednak zdania, że im więcej wiemy o technicznej stronie, tym mniejsze problemy sprawia samo szycie, bo ono już jest jakby częściowym wynikiem tego doświadczenia 🙂
      Na elaborat nie narzekaj… zawsze narzekałaś, że za mało piszę, to teraz powinnaś być usatysfakcjonowana 😉

  • O mamuniu ile ja to będę czytać? Już widzę że super post ale przyda się solidna kawa 🙂

    • Przycisk też kliknięty 🙂

      • Kawa zdecydowanie, ale pociesz się, że ja przy pisaniu o wiele więcej tych kaw musiałam wypić, niż Wy przy czytaniu 😀
        Czyta się szybko, tylko strasznie wygląda, więc parz kawę i się rozgość :*
        Za przycisk dziękuję! To dla mnie też ważne, aby konto na YT miało dobrą opinię, a właśnie m.in. w ten sposób się na nią pracuje, czyli opiniach innych :*

  • Agnieszka Ostapczuk

    Dzięki! Mniej więcej wiedziałam o co chodzi, ale jako wzrokowiec doceniam obrazki, zdjęcia i animacje. Kawał dobrej roboty z tym ABC (ten o igłach odmienił moje szyciowe życie)

    • Wow… cieszę się 🙂
      Też jestem wzrokowcem, więc staram się przekazywać wiedzę w taki sposób, aby było jak najbardziej przejrzyście i łatwe do zapamiętania, a przede wszystkim łatwe do przełknięcia dla osób, które średnio interesuje ta techniczna strona szycia.

  • Domowa Szwalnia

    Bardzo lubię Twoje wpisy dotyczące ABC Szycia. Post o chwytaczach szczególnie mnie zaciekawił i jeszcze te filmiki dzięki czemu wszystko stało się jasne:)

    • No i tak miało być! Miała stać się jasność 😉

  • Rewelacyjny post! 🙂 Bardzo ciekawy i pouczający. Dla mnie kwestie techniczne są jeszcze czarną magią i chciałabym pozyskać jak najwięcej takiej wiedzy, a Twój wpis sporo mnie nauczył 🙂 Świetne animacje i filmiki! Dziękuję za dawkę przystępnie podanej wiedzy! 🙂

    • Co prawda, tak jak napisałam we wpisie, animacje nie są mojego autorstwa, ale m.in. dzięki nim, nawet laik powinien teraz rozróżnić z czym ma do czynienia 🙂

  • Beata Rucinska

    Dzięki wielkie za ten post, nawet nie miałam pojęcia o tym starenkim rozwiązaniu.
    Mam maszynę Singera, Heavy duty i potwierdzam ze system mocowania stopki jest w niej prosty. Stopek nakupowalam do niej kilka i zawsze w opisach sprawdzam czy dana stopka Matic pasuje do mojej maszyny. Nawet ta skomplikowana w montażu stopka z górnym transportem, do której muszę rozkręcić polowe systemu mocującego, pasuje.

    • Matko, jak ja mogłam nie odpowiedzieć na Twój komentarz…
      Stareńkie są urocze, ale już nie chciałabym musieć ich używać i dziękuję za wszelką technologię (o ja gadżeciara!), bo na szpuleczce do czółenka, bardzo mały nawój nici się mieści.
      Model Singera, który posiadasz zbiera bardzo dobre opinie, a wraz ze stopką z górnym transportem, to już chyba wymiata 🙂
      Jednak prawidłowy dobór stopki, to podstawa. Przynajmniej igła uderza tam gdzie powinna i nie ma ryzyka jej uszkodzenia.

  • Kasia

    W poniedziałek z serwisu wraca mój Singer, zrobię fotkę mocowania i prześlę :). Przyznaje, że do tej pory nie zwróciłam uwagi na to, czy mocowanie jest proste czy skośne :). Post rewelacyjny – składam ukłony Twojej pracy 🙂

    • Singery chyba mają i takie, i takie. Na pewno warto wiedzieć jaki ma się uchwyt, czy chwytacz. Przydaje się to przy chęci dokupienia ew. stopek.
      Dziękuję bardzo za miłe słowa. Pracować dla Was, to przyjemność 🙂

  • www.mojenozyczki.blogspot.com

    Post idealny i zawiera więcej przydatnych informacji o szyciu niż wiele książek, które mają po 200 stron. Dobra robota 🙂

    • Dziękuję, dziękuję 🙂
      Chciałam, aby wszystko było w jednym miejscu i żeby każda z Was na podstawie tego wpisu, mogła sobie odpowiedzieć na pytanie co posiada w domu. Nigdy nie wiadomo, kiedy taka wiedza może się przydać 🙂

  • lucy477

    Bardzo fajny artykuł! Przyznam, że już kiedyś na niego natrafiłam (szukając różnic między mocowaniem niskim a wysokim) i uciekłam, gdy tylko dostałam czego chciałam 😉 Jednak dzisiaj zaczytałam się i …nareszcie wiem jaką mam maszynę, dziękuję!:-D Dla takiej amatorki jak ja, taka wiedza jest bezcenna – fajnie, że się nią dzielisz! Mam tylko jedno pytanie – odnośnie szpulki nici dolnej. Chciałam kupić sobie pare sztuk i usłyszałam moje ulubione pytanie: „Ale jakie?”. Najwyraźniej są takie z małą wypustką i bez. Czy ich rodzaj zależy od chwytacza maszyny? Na oko nie potrafiłam stwierdzić jakie mam …a może nie ma to znaczenia? Pozdrawiam!!

    • Zacznę od końca…
      Racja, to bardzo ważne pytanie!
      Szpuleczek mamy kilka rodzajów. Wszystko zależy od tego jaką maszynę posiadasz, taki rodzaj szpuleczki będziesz potrzebować. Jeszcze dziś wstawię infografikę, która mam nadzieję pomoże Ci rozwiązać ten problem.
      Na zdjęciu pierwszym, niestety nie widać dobrze różnic. Najbardziej rzuca się w oczy różnica pomiędzy szpuleczką standardową, tą od czółenka i tą od Singera. Są tak różne, że widać to na pierwszy rzut oka, ale są jeszcze standardowe (jako, że standard, to pojęcie względne, wyjaśniam, że mam na myśli najczęściej używane w tych czasach). Różnią się one nieco kształtem oraz wysokością.
      Mam nadzieję, że przygotowana infografika wyeliminuje wiele niewiadomych.

      Dziękuję za miłe słowa. Robię to dla Was, więc każdy komentarz utwierdzający mnie, że warto, sprawia że chce mi się napisać kolejny post. Zachęcam zatem do żywej dyskusji, pytań, a nawet podawania niektórych rzeczy w wątpliwość. Każda dyskusja i pytania, wnoszą coś ciekawego 🙂
      Pozdrawiam i proszę zajrzeć wieczorem po infografikę 🙂