Nić nici nierówna – jak je rozróżniać?

nici porównanie

Swego czasu napisałam obszerny post o niciach, dziś uzupełnię go nieco. Pokażę jak bardzo nici potrafią się różnić między sobą. Pokusiłam się o zrobienie zdjęć w niejakim powiększeniu, abyście również zobaczyły różnicę na własne oczy.


UWAGA: Dla tych, którzy mają problem z czytaniem posta ze względu na zbyt małą czcionkę, polecam powiększyć sobie doraźnie za pomocą skrótu klawiszowego ctrl+ dla komputerów PC oraz dla komputerów Mac cmd+. Zgłaszacie mi te problemy mailowo i obiecuję się ustosunkować, ale niestety wymaga to większych zmian, ponieważ nie mam u siebie możliwości zmiany rozmiaru czcionki, więc proszę Was jeszcze o cierpliwość :*


Patrząc na szpulkę nici, nasze oko wychwytuje pewne różnice, ale wielu z nich jednak nie dostrzega. 

Dostrzeżemy różnicę pomiędzy nićmi do haftu, a tymi zwykłymi do standardowego szycia. Nić do podszywarki będzie się kolosalnie różnić od tych do overlocka. Jedak kiedy zestawić ze sobą nici z zestawu Lidla, Ariadny, Amandy i do overlocka… zaczynamy widzieć praktycznie to samo. Różnice na pierwszy rzut oka są niewielkie i potrafią ukazywać się dopiero podczas szycia.

Poniżej zrobiłam zestawienie zdjęć różnych nici. Wszystkie (z wyjątkiem nici do podszywarki, bo tutaj pojechałam z zoomem na maksa) są w jednakowym powiększeniu, każda z nich jest również opisana dla łatwego rozpoznania.

Zestawienie nici w powiększeniu - porównanie, standardowe, elastyczne, overlockowe, podszywarki

Nici Amanda i Ariadna kontra lidlowe

Pierwsze – do standardowego szycia – nici od lewej z górnego rzędu, to nasze rodzime Amandy i Ariadny o tej samej grubości, równym skręcie i jak widać, niewielkim zakłaczeniu w porównaniu do nici z Lidla. Te lidlowskie uważam na bardzo kiepskiej jakości nici i już pisałam o tym we wcześniejszym wpisie

Zestawy kuszą mnogością kolorów i szczególnie osoby zaczynające szycie, uważają to za mega okazję. Szybko jednak dochodzimy do wniosku, że:

– po pierwsze jest ich bardzo niewielka ilość w nawoju, często niewystarczająca na uszycie jednej rzeczy od początku do końca

– po drugie częściej się zrywają i zdarza się za to obrywać maszynie

Nici do podszywarki, haftu oraz nici tytan

W drugim rzędzie pokazałam nici poliestrowe gładkie i błyszczące. Patrząc od lewej mamy kolejno:

nici do podszywarki – bardzo cienkie (niestety obraz bardzo powiększony), gładkie i stosunkowo bardzo wytrzymałe. Zdradzę Wam, że osobiście używam ich do szycia z cienkich tkanin, takich jak jedwab, szyfon, batyst itp… szew dzięki nim wygląda bardzo hmmm… proporcjonalnie i gładko. Używam ich w komplecie z igłą do cienkich materiałów tzw. igła „Mikrotex” o grubości 60.

nici do haftu maszynowego – jak widać w powiększeniu, są one gładkie, mają równy skręt bez pojedynczych kłaczków po bokach. Nie są zbyt wytrzymałe na zrywanie w rękach, ale naprawdę rewelacyjnie haftuje się nimi z wolnej ręki. Takiej jakości haftu, nie uzyskamy używając standardowych nici z górnego rzędu.

nici Tytan 60E – bardzo mocne, gładkie, dosyć grube. Szyję nimi najczęściej torby, kosmetyczki, skórę, ekoskórę itp.

Nici do overlocka, nici elastyczne oraz ozdobne

W trzecim rzędzie od lewej mamy:

 – nici do overlocka Basic – te czerwone – możemy porównać jak wypadają na tle nici do haftu. Jeżeli ktokolwiek próbował haftować z wolnej ręki nićmi do overlocka z dużej szpuli, to teraz wie dlaczego to nie ma prawa się udać tak jak powinno i dlaczego nici do overlocka, należy używać do overlocka!
Nie polecam również zwykłego szycia takimi nićmi. Są dosyć słabe i łatwo się zrywają. 

nici elastyczne – charakteryzują się brakiem skrętu i wyglądają jak luźna wiązka pojedynczych włókien. Świetnie nadają się do chwytaczy overlocka bądź renderki. Ze względu na brak skrętu, podczas podawania nici przez chwytacz, włókna układają się płasko na szwie, dzięki czemy ładnie otulają obciętą krawędź, a i w ściegu z renderki wyglądają ładniej. Są dosyć mocne.
Często uważane za świetne nici elastyczne do szycia dzianin w maszynie wieloczynnościowej – błąd! Pomimo, że nici są dosyć wytrzymałe na zrywanie ręką, kiedy to trzymamy całą wiązkę (w myśl zasady – w kupie siła), to niestety po przewleczeniu przez igłę, bardzo szybko wycierają się poszczególne włókna i szycie zamienia się w koszmar.

nici ozdobne – błyszczące, nierówne, twarde, jakby lekko foliowe w dotyku. Skręt jest dosyć luźny i nierównomierny, stąd należy nimi szyć nieco wolniej, bo są podatne na przetarcia i zrywanie.

Mam nadzieję, że nieco przybliżyłam Wam różnice pomiędzy poszczególnymi nićmi, a może jeszcze jakieś chciałybyście zobaczyć i sobie porównać w powiększeniu?

Jeżeli uważasz ten wpis za przydatny, miło mi będzie jak się nim podzielisz linkując znajomym, w grupie lub po prostu u siebie na blogu 🙂
Categories: ABC szycia
  • Nici z Lidla u mnie powodowały nierówne naprężenie ściegu nagle w trakcie szycia. Dlatego cała moja spora kolekcja zamieniła się teraz w nici do fastrygi 😀

    • Celna uwaga. Nierówne naprężenie oraz gubienie ściegu u mnie też miało miejsce, ale podobnie mam też z nićmi do overlocka. Najczęściej jednak podczas szycia wolniej lub szybciej powstaje kołtun przy igle i nić zostaje zrywana.

  • poiuyyt113

    Ja mam zestaw nici z Lidla, takie 20 szpulek po 500 metrów. Do codziennego szycia są ok, nie zauważam różnicy w pracy maszyny, wytrzymałości ściegów czy też w ich wyglądzie w porównaniu z Amandą. Ale te zestawy z małymi nawojami faktycznie nie są jakieś super.

  • Marta ujma

    Wspaniały blog. Czytam od deski dodeski i wciąż się zachwycam.