kot

Dwie czarne kocice

Jakiś czas temu robiąc porządek w komentarzach (a to wszystko za sprawą tych „animowanych”, do których tracę cierpliwość), mój wzrok przyciągnęła okrąglutka liczba 4000… i tak patrzę, że ostatni komentarz zostawiła GochaMi Tak pomyślałam, że chyba nie przez przypadek spam zaciągnął mnie w tamte
Czytaj dalej

Ostatnio jakoś osowiałam…

…w szyciu. Pamiętacie konkurs na projekt fundacyjnej maskotki? Wygrała sówka sercówka i teraz Fundacja „Mam serce” zwraca się poprzez Facebooka o pomoc w postaci szycia sówek. Otrzymałam również maila z taką prośbą i postanowiłam pomóc. Pieniądze zebrane z licytacji maskotek, mają zasilić konto
Czytaj dalej

Portfeliki gotowe do startu

Zabawa „złap licznik” zakończyła się poczwórnym sukcesem, co mnie ogromnie cieszy 🙂 Sugerowaliście losowanie jednej wygranej, jednak zdecydowałam, że to nie byłoby w porządku wobec żadnej polującej osoby, która zapewne z jakąś dozą adrenaliny wciskała magiczny klawisz kopiujący z myślą, że UDAŁO SIĘ! 🙂
Czytaj dalej

Żorżet – czarna kocica

Kilka miesięcy temu, uzgadniałyśmy z dziewczynami, że jak się spotkamy następnym razem, to zrobimy wymiankę. Agi z Agilionu wiedziała, że marzę o szydełkowym breloczku w postaci czarnego kota, którego mogłabym przypiąć do telefonu i nosić zawsze przy sobie. Możecie sobie wyobrazić moje zaskoczenie, kiedy dotarła
Czytaj dalej

Fartuszki kuchenne

Dziś będzie jeszcze raz całuśnie 🙂 Z tkaniny w całusy udało mi się wykroić całkiem spory fartuch kuchenny – kolejna Wasza propozycja – dziękuję za pomysł, bo bardzo chciałam mieć coś swojego w całusy 🙂 Nie było to łatwe zadanie, ponieważ tak jak pisałam wcześniej, tkanina miała skazy. Przy dokładnych
Czytaj dalej