Bluzka w ptaszki

Bluzka w ptaszki powstała z wykroju z Burdy 1/2013 model 102

Jak każdy krój, który przypadł mi do gustu, eksploatowany był kilkukrotnie. Dwie bluzki, dwie sukienki i najpewniej na tym się nie skończy. Pasuje mi i mimo, że chodzę w niej już drugi sezon, to nadal mi pasuje.

Do tej pory szyłam z tkanin i pomimo sugestii Burdy, aby wszyć zamek z tyłu, nie wszyłam go w żadnej uszytej wg tego wykroju rzeczy. Uważam to za zbyteczne, ale może to kwestia wybranego rozmiaru. W jednej sukience tylny szew pogłębiłam, aby wybrać nieco więcej na wysokości talii, natomiast w tej bluzce cięcie zupełnie pominęłam i plecy wykrojone są z całości.

Na pewno wypróbuję ten wykrój na dzianinie.

Tutaj realizacja z mięsistej, elastycznej bawełny o satynowym splocie. Ptaszki do mnie zaćwierkały już na półce sklepowej i jakoś nie potrafiłam im się oprzeć.

bluzka w ptaszki góra Burda 1/2013 model 102

bluzka całość  Burda 1/2013 model 102

Wokół dekoltu i rękawów podszyłam lamówką wykonaną z cienkiego, białego płócienka. Obawiałam się, że lamówka z tego samego materiału, będzie po prostu zbyt gruba.

bluzka w ptaszki dekolt Burda 1/2013 model 102

W którą stronę zaprasowujemy zaszewki?

Szyjąc tę bluzkę, zaprasowałam zaszewki piersiowe w kierunku dołu. Całe życie spotykałam się właśnie z takim wykończeniem i tak mi kładziono do głowy. Stwierdzenie „nie rób kieszonek na na okruszki”, skutecznie zapadło mi w pamięć i tego się trzymałam.

Ostatnio jednak z siostrą nie mogłyśmy dojść do porozumienia. Złapała się za głowę, że absolutnie robię to źle i zaszewki powinnam zaprasowywać do góry! Na nic mowa o kieszonkach na okruszki… do góry lepiej się układa i tyle!

Fakt jest taki, że o ile przy bardzo cienkich tkaninach nie zauważyłam zbytniej różnicy w układaniu, to przy tkaninie mięsistej, takiej jak ta, różnica jest widoczna.

Tutaj bluzka zaszewki zaprasowane ma w stronę dołu i wg mnie to był błąd, a siostra miała rację.

Jak Wy układacie zaszewki, do góry, czy  stronę dołu i jak sobie to tłumaczycie?

Ps – pamiętacie o konkursie? Wpisujcie swoje pomysły w komentarzach. Zestawy igieł czekają na Was!

 

Categories: Bez kategorii
  • Fajny pomysł z tym wykańczaniem dekoltu pliską z cienkiego płócienka. Zwłaszcza przy grubszych tkaninach, gdzie lamówka z tego samego materiału utworzyłaby zbędne zgrubienie przy dekolcie. A bluzeczka piękna 🙂 Ptaszki jedyne w swoim rodzaju . Ja również nie mam nic przeciwko wykorzystywaniu jednego, sprawdzonego wykroju ile wlezie 🙂 Skoro coś nam służy – po co to zmieniać? 🙂 Jeśli chodzi o zaszewki , hmmm zawsze zaprasowywałam je w dół. Może nie przez okruszki, bo takie określenie pierwszy raz usłyszałam 🙂 Zaprasowywałam w dół bo gdzieś kiedyś wyczytałam, że tak się powinno. Nie analizowałam zbytnio, bo tak naprawdę ja również nie widziałam większej różnicy czy zaprasowywać w górę czy w dół. Byle by w tę samą stronę obie ! 😉

    • Czyli dokładnie tak jak ja. My często z siostrą mamy „krawieckie spięcia”. Między nami jest spora różnica wieku i kiedy ona już potrafiła szyć, ja jeszcze po drabinie na nocnik… kiedy ja natomiast nabywałam praktyk metodą własnych prób i błędów, ona już miała swoje życie i nie w głowie jej było szycie ze smarkulami 😉
      Niby w jednym domu wychowane, a jednak nasza edukacja szyciowa rozminęła się i teraz dopiero konfrontujemy pewne rzeczy 😀
      Tutaj jej muszę przyznać rację, że z prawej strony bluzki, zaszewka układałaby się lepiej, gdyby była uszyta wg jej sposobu.

      • Cóż- lepiej późno niż wcale 🙂 Zazdroszczę, że macie takie pokoleniowe hobby i możecie sobie podyskutować w domu o detalach wykończenia rąbka od spódnicy czy nitce prostej a nie skośnej w materiale 🙂 Mi pozostał tylko internet .Tylko, albo aż 🙂

  • Ten materiał jest prześliczny, doskonale wygląda na tej bluzce 🙂
    Co do zaszewek, to chyba w tych kilku rzeczach, które szyłam z takimi zaszewkami, zaprasowywałam je w dół tak, jak Ty. Prawdopodobnie gdzieś tak przeczytałam i szczerze powiedziawszy nie zastanawiałam się nad tym do tej pory.
    Dobrze mieć swoje sprawdzone wykroje, ja tak eksploatuję jeden na sukienkę, już chyba pięć rzeczy z niego powstało

    • U mnie sprawdzone wykroje sprawdzają się najlepiej! 😉

  • Joanna Krzak

    Och jaka urocza, tak porcelanowo wygląda.

    • Taka sobie chińska filiżanka 😉

    • To samo pomyślałam 🙂 Jak porcelana. Bardzo wdzięczny wzór i urocza bluzeczka 🙂 I do spodni i do spódnicy.

  • Ale śliczna bluzka! A co do zaszewek to zdecydowanie do dołu zaprasowuję. Dla mnie jest to bardziej naturalne (grawitacja). Przy grubych tkaninach natomiast czasami je rozcinam i rozprasowuję w obie strony – wtedy niweluje się zgrubienie 🙂

    • Przy grubych, ale takich całkiem grubych też tak robię. Może warto tę zasadę zastosować też w takich tkaninach, jak w tej bluzce? Na pewno wypróbuję przy pierwszej lepszej okazji.

  • Prześliczna jest ta bluzeczka, bardzo wdzięczna. Jak filiżanka z porcelany! A na ludziu pokażesz?
    Co do zaprasowywania, to też zawsze zaprasowuję do dołu albo tak jak Gosia – rozcinam i na dwie strony. Do góry wydaje mi się … dziwnie 🙂 Pozdrawiam!

    • No właśnie, właśnie… też mi to było takie dziwne 😉
      Na ludziu, jak tylko będzie okazja i fotograf, to uaktualnię wpis 🙂

  • Bluzka przepiękna…faktycznie pierwsze moje skojarzenie to porcelana…a dokładniej to myślałam, że jest wykonana z cieńszego materiału, bardziej zwiewnego 🙂 ale w takiej formie wygląda ślicznie. Wzór nadaje jej takiej delikatności i lekkości. Pozdrawiam

  • Patrycja Dziadek

    Bluzka fantastyczna, samej by mi się taka marzyła, ale ja dopiero zaczynam swoją przygodę z szyciem i przekopuję internet w poszukiwaniu cennych lekcji i inspiracji (tak właśnie trafiłam do Ciebie) ale sieć jest cała pełna super stron i porad (bardzo lubię też przepisnaszycie. pl/edukacja/) i wgl nie trzeba za żadne kursy płacić i marnować pieniędzy i to jest moim zdaniem fantastyczne, mam nadzieję że w końcu uda mi się też taką piękną bluzkę uszyć

  • Moje nożyczki

    Dzięki prostemu fasonowi bluzka wygląda na delikatną, a sam wzór jest wyeksponowany. Świetnie wygląda 🙂 Dobry pomysł z białą lamówką. Gdyby był wzór za dużo by się działo, a tak jest idealnie.

  • Polka Dots

    Boski materiał!!! Trochę kojarzy mi się ze wzorami na porcelanie. Szkoda że nie ma zdjęcia prezentującego bluzkę na Tobie:)